Z Alicante do Torrevieja – czyli Starej Wieży

Po Alicnte, przyszedł czas na relaks w typowo rekreacyjnym mieście Torrevieja.

Jest tutaj ponad 100 barów nocnych, wspaniała promenada, port rybacki i dwie słone laguny. Z wszystkich wymienionych to właśnie te ostatnie są główną atrakcją w tym rejonie.

Historia Torrevieja od zawsze związana była z morzem i solą. Do 1802 r. na terenie dzisiejszego miasta był tylko jeden budynek – wieża obserwacyjna. Stąd też wzięła się jego nazwa Torrevieja (Torre vieja to po polsku Stara Wieża). Oficjalnie miasto powstało w 1803 roku, kiedy to z dekretu króla Carlosa IV administracja Królewskich Solnisk (Reales Salinas) została przeniesiona w to miejsce. Od tego momentu zaczęło pojawiać się tutaj coraz więcej zabudowań (początkowo były to głównie domy pracowników zatrudnionych przy wydobyciu soli), powoli zaczęła rozwijać się gospodarka i cała miejska infrastruktura.

Torrevieja to miasto we Wspólnocie Walenckiej położone około godzinę drogi od Alicante. Miejsce szczególnie uwielbiane przez turystów z zachodniej i północnej części Hiszpanii. Powód? Ponad 300 słonecznych dni w roku, wspaniałe szerokie plaże co roku odznaczane Niebieską Flagą oraz bardzo zdrowy mikroklimat. Możemy go zawdzięczać ogromnym złożom soli, które znajdują się w tym miejscu. Co więcej, to właśnie obecność dwóch słonych jezior doprowadziła do tego, że stworzono w tym miejscu miasto.


W każdy piątek w mieście otwiera się też jeden z największych targów na świeżym powietrzu w Hiszpanii (Mercadillo de Torrevieja). Kupisz tam prawie wszystko – jedzenie, ubrania, akcesoria, pamiątki, książki i dużo, dużo więcej! Łącznie czeka na Ciebie około 1200 stoisk obok których trudno będzie przejść obojętnie.

Torrevieja to także znakomita baza wypadowa do kilku innych miejsc w tym rejonie. Codziennie odbywają się tutaj kursy na pobliską wyspę Tabarca. Niedaleko stąd też do Murcji, Elche – miasta palmowych gajów, czy wspomnianego już wcześniej Alicante.  Niewątpliwie jest to miasto godne polecenia. Byłam w Torreviaja 5 dni, podczas których cudownie odpoczęłam.

Marzena Androchowicz (3)

Przeczytaj więcej tego samego autora: